wtorek, 5 sierpnia 2014

#dobreBoPolskie w nieco innym wydaniu. Vitalic czyli Pascal Arbez-Nicolas to dj z Francji, ale pochodzenia włoskiego. Prawdopodobnie, tak jak ten słynny w Polsce garkotłuk o tym samym imieniu, nie potrafi mówić po polsku. Zatem nie dlatego pojawia się pod etykietą #DBP. 

Na ile wiem nie ma też dziewczyny z Polski, a jego bardzo dalecy przodkowie nie wyjechali do Włoch z kraju nad Wisłą. Nie kibicuje też pewnie piłkarskiej reprezentacji Polski, ale cóż, trudno go winić. 

Zacznę może od początku. Na Vitalica trafiłem dzięki świetnym teledyskom - polecam właściwie wszystko, co można znaleźć w internetach i jest z nim związane. Każde wideo oglądałem po kilka razy, z dosyć dużym natężeniem uwagi. I właśnie w "Fade Away" pojawia się wątek polski. Na ekranie przez około 5 sekund, nienachalnie, choć niejako 'pod latarnią'. 

Niby nic, a gęba się cieszy. A i muzyka całkiem przyjemna. Trening spostrzegawczości czas zacząć. [b]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz