wtorek, 21 kwietnia 2015

Och jakież słodkie i miłe niusy.
Reżyser - Magnus von Horn mieszka w Warszawie, a kształcił się w łódzkiej Filmówce. Za zdjęcia do filmu odpowiada Łukasz Żal, również z łódzkiej filmówki (ten sam, co od zdjęć do Idy). Także jeden z producentów (Mariusz Włodarski z Lava Films) jest z Polski. Ich praca została doceniona i teraz twór polsko-szwedzki, jakiego dokonali, a mianowicie Intruz co się zowie, jedzie do Cannes! Hip hip hurra. 
"- Jak patrzysz na "Intruza" - czy to film polsko-szwedzki? Większość aktorów to Szwedzi.
- Cały ten film zaczął się tutaj, w Polsce, gdzie rozwijaliśmy ten projekt przez pierwsze dwa lata. Dopiero potem, gdy scenariusz był gotowy, zgłosiliśmy się do Szwecji, żeby zrobić koprodukcję. Jest to więc polsko-szwedzki film, współprodukowany również przez Francję, ale ja tego nie rozdzielam. Bo i Polska, i Szwecja to po prostu moje kraje." [p]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz